CampFlow
Wszystkie funkcje

Bez serwerów i bez informatyka

Nie kupujesz sprzętu, nie zatrudniasz nikogo od techniki. My pilnujemy, żeby oferta była dostępna, a wiadomości docierały.

Organizator wypoczynku nie ma powodu prowadzić serwerowni. A jednak własny system zapisów oznacza w praktyce właśnie to: hosting, kopie zapasowe, aktualizacje, certyfikat, ktoś od tego wszystkiego pod telefonem w sobotę, gdy zapisy ruszają. Model abonamentowy zabiera tę całą kolumnę kosztów i zmartwień — zostaje jedna faktura i przeglądarka.

Zero sprzętu do kupienia

Nie ma serwera, który trzeba wymienić za trzy lata, ani licencji do odnowienia. Wchodzisz przeglądarką i tyle.

Aktualizacje same

Nowe funkcje i poprawki wchodzą bez Waszego udziału. Nie ma wersji do wgrania ani okna serwisowego do uzgodnienia.

Poczta z uwierzytelnionej domeny

Wiadomości wychodzą infrastrukturą nadawczą z poprawnym SPF i DKIM — to ona decyduje, czy mail trafi do skrzynki, czy do spamu.

Gwarantowana dostępność 99,5%

To zobowiązanie, nie deklaracja dobrych chęci. Stan systemu mierzy niezależny operator, a wynik jest jawny.

Szczyt zapisów to nasz problem

Dzień otwarcia zapisów jest najcięższym dniem w roku. Utrzymanie wydajności w tym dniu jest po naszej stronie.

Jak to ustawiasz

Droga przez panel, krok po kroku.

  1. 1

    Zakładasz konto i zaczynasz pracę

    Nie ma wdrożenia w klasycznym sensie: nikt nie przyjeżdża, nic się nie instaluje, nie trzeba przygotowywać środowiska. Organizacja powstaje, dostaje własny adres zapisów, a Wy zaczynasz od układania oferty. Dane słownikowe, dokumenty i szablony wiadomości są już w środku.

  2. 2

    Płacisz abonament, nie za wdrożenie

    Koszt jest przewidywalny i widoczny w panelu. Nie ma pozycji „prace programistyczne" ani wyceny za każdą zmianę, bo zmiany, o które prosicie, trafiają do produktu i dostają je wszyscy. To jest różnica między systemem pisanym na zamówienie a produktem — i to ona decyduje o tym, ile kosztuje trzeci rok używania.

Co z tego wychodzi

Efekt widoczny w systemie i po stronie uczestnika.

  1. 1

    Mail trafia do skrzynki, nie do spamu

    O tym, czy wiadomość dojdzie, decyduje uwierzytelnienie domeny nadawcy, a nie treść. Dlatego wiadomości wychodzą przez naszą infrastrukturę nadawczą i nie podszywamy się pod Wasz adres w polu nadawcy — podmiana tego pola łamie SPF i DKIM, a złamany podpis to najkrótsza droga do folderu ze spamem. Odpowiedzi i tak trafiają tam, gdzie trzeba: ustawiamy je adresem zwrotnym, który nic nie psuje.

  2. 2

    Dostępność mierzy ktoś z zewnątrz

    Gwarantujemy 99,5% dostępności w skali miesiąca. Nie sprawdzamy tego sami — stan systemu bada niezależny operator monitorujący, a jego pomiary są jawne pod adresem status.campsflow.pl. To jest jedyna wersja takiej obietnicy, która cokolwiek znaczy: dostawca oceniający własną dostępność zawsze wypada dobrze.

    Sprawdź bieżący stan systemu
  3. 3

    Nikt nie dzwoni do Was w sobotę

    Gdy coś przestaje działać, dowiadujemy się o tym my, nie Wy od rodziców. Utrzymanie, kopie zapasowe i wydajność w dniu otwarcia zapisów są po naszej stronie umowy — a Wasza sobota zostaje wolna na to, do czego naprawdę jest potrzebna.

Chcesz zobaczyć to na swoich danych?

Pokażemy system na Twoim rodzaju wyjazdów i odpowiemy na pytania, na które strona nie odpowiada.

Umów demo

Zobacz też