Wiele wydarzeń i turnusów
Kilkadziesiąt turnusów w jednym panelu, każdy z własnym terminem, ceną, pulą miejsc i dojazdem.
Organizator z jednym obozem poradzi sobie w arkuszu. Kłopot zaczyna się przy dziesiątym turnusie, kiedy pytanie „ile jeszcze wolnych miejsc na drugiej zmianie" wymaga otwarcia trzech plików i policzenia wierszy, a odpowiedź i tak jest sprzed dwóch dni. Rozdział na wydarzenie i turnus rozwiązuje to raz: wydarzenie opisuje, co sprzedajesz, turnus — kiedy i za ile.
Wydarzenie osobno, turnus osobno
Opis, zdjęcia i program piszesz raz na wydarzenie. Terminy, ceny i pule miejsc wiszą na turnusach — a tych może być dowolnie wiele.
Licznik miejsc, nie szacunek
Zajętość liczy się z rezerwacji, a nie z czyjejś notatki. Lista widzi „0/45" i to jest stan na teraz, nie na wczoraj.
Turnus ukryty i prywatny
Termin może istnieć w systemie, a nie w ofercie. Zapisy grupy zamkniętej nie muszą wisieć publicznie.
Dojazd przy terminie
Punkt zbiórki, godzina wyjazdu i powrotu są częścią turnusu. Rodzic widzi je przy zapisie, a nie w mailu tydzień przed.
Jak to ustawiasz
Droga przez panel, krok po kroku.
- 1
Zakładasz wydarzenie, potem dokładasz terminy
Wydarzenie to oferta: nazwa, kategoria, lokalizacja, przedział wiekowy, opis. Turnus to jedna jego realizacja — konkretny tydzień, konkretna cena, konkretna liczba miejsc. Dzięki temu „Narty na Podhalu" opisujesz raz, a sprzedajesz w czterech terminach, z których każdy ma własny licznik i własne zapisy.
Lista turnusów: status, punkty zbiórki z godzinami, cena i licznik zajętych miejsc — wszystko w jednym wierszu. Kliknij, żeby powiększyć. - 2
Ustawiasz status i widoczność
Turnus zatwierdzony z otwartymi zapisami idzie do oferty. Ukryty istnieje, ale nie pokazuje się w wyszukiwarce — przydaje się, gdy termin jest jeszcze niepewny albo zapisy prowadzisz sam. Prywatny obsługuje grupy zamknięte: szkołę, parafię, firmę. Te trzy stany są rozdzielone, bo w praktyce znaczą trzy różne rzeczy.
- 3
Filtrujesz, zamiast przewijać
Przy pięćdziesięciu turnusach przewijanie przestaje być metodą. Filtry po statusie, znacznikach, datach i rodzaju transportu zawężają listę do tego, czego akurat szukasz — na przykład do wszystkich terminów z dojazdem autokarem w ferie.
Co z tego wychodzi
Efekt widoczny w systemie i po stronie uczestnika.
- 1
Jedna lista zamiast dziesięciu arkuszy
Wszystkie terminy wszystkich wydarzeń stoją obok siebie. Nie trzeba pamiętać, w którym pliku jest zimowy wyjazd, ani porównywać dwóch wersji tego samego zestawienia. Zmiana ceny czy puli miejsc dotyczy jednego turnusu i nie wymaga przeglądania reszty.
- 2
Zapisy zamykają się same, gdy miejsca się kończą
Pula miejsc jest granicą, nie sugestią — sprawdzenie i zajęcie miejsca dzieje się w jednej, niepodzielnej operacji. Dwie osoby klikające „zapisz" w tej samej sekundzie nie zajmą tego samego ostatniego miejsca, więc nie ma potem telefonu z przeprosinami.
Chcesz zobaczyć to na swoich danych?
Pokażemy system na Twoim rodzaju wyjazdów i odpowiemy na pytania, na które strona nie odpowiada.
Umów demoZobacz też
Automatyzacje i terminy
System sam pilnuje zaliczek, dopłat i brakujących dokumentów — i sam się odzywa, zanim termin minie.
Własne pytania na formularzu
Dołóż do zapisu pytania, których potrzebujesz — i zbierz odpowiedzi tam, gdzie ich później szukasz.
Umowy i aneksy
Umowa powstaje z danych zgłoszenia, a zmiana po jej zawarciu idzie aneksem — z numerem, datą i powodem.
