Import wyciągu
Plik z banku zamiast przepisywania przelewów. Wpłaty same trafiają do zamówień, resztę rozstrzygasz w przeglądzie.
Z czym się mierzysz
Raz w tygodniu ktoś siada z wyciągiem i odhacza przelewy: ten pasuje, tego nie ma, ten ma w tytule tylko imię uczestnika. Przy kilkuset zgłoszeniach to dzień pracy — i wystarczy jedna pomyłka, żeby do klienta, który zapłacił, poszło upomnienie.
Co daje Campsflow
Wczytujesz plik, a panel dopasowuje wpłaty i prosi o decyzję tylko tam, gdzie sam nie wie. Kliknij zrzut, żeby powiększyć.
- 1
Plik z Twojego banku
CSV albo XLS z mBanku, PKO BP i Aliora — a z innych banków ogólny plik CSV. Wpłaty z numerem zamówienia w tytule dopasowują się same.
Import wyciągu — wpłaty same trafiają do zamówień. Kliknij, żeby powiększyć. - 2
Przegląd przed zapisem
Zanim cokolwiek trafi do systemu, przeglądasz cztery grupy: dopasowane, nieprzypisane, zwroty i pomijane. Wpłatę bez numeru przypisujesz do zgłoszenia, nadpłatę oznaczasz do oddania, a przelew, który nie dotyczy zapisów, pomijasz.
- 3
Reguły pomijania
Przelewy własne, prowizje banku, wypłaty dla kadry — ustawiasz regułę raz i następny wyciąg pominie je sam. Regułę sprawdzasz na przykładowym tytule, zanim ją zapiszesz.
- 4
Bez podwójnych wpłat
Ten sam wyciąg wczytany drugi raz nie zdubluje pieniędzy — panel rozpozna operacje już zaksięgowane. Wpłata, która pokryje kwotę wymaganą do zawarcia umowy, od razu zawiera umowę.
Chcesz zobaczyć to na swoich danych?
Pokażemy system na Twoim rodzaju wyjazdów i odpowiemy na pytania, na które strona nie odpowiada.
Umów demo